niedziela, 15 kwietnia 2018

Jest pięknie

Jest pięknie
Mój ostatni tydzień to totalne szaleństwo w ogrodzie. Pogoda była cudna więc całe dnie spędzaliśmy z dziećmi na dworze. Szybki obiad i podstawowe ogarnięcie domu........... a potem... do wieczora dzieci szalały i ja też:) Zakładałam nowe rabaty, wyścielałam włókninę ,sadziłam nowe roślinki, przycinałam, przesadzałam. Wszystko powoli wokoło  nabiera kształtów. Jeszcze dużo pracy, by wszystko po budowie domu nabrało wyglądu.  Każdy nowy element i praca cieszy mnie bardzo.

Dopadły mnie zakwasy, ból krzyża ,ból nadgarstków. Wieczorem padałam jak mucha ,ale za to nie miałam problemów ze snem:)

Wokoło wszyto się zieleni, pięknie kwitną czereśnie i wiśnie. Chce się żyć........


Pozdrawiam Was i życzę udanego tygodnia










 A jeszcze tak niedawno wszystko wyglądało tak




poniedziałek, 26 marca 2018

Półeczka na ksiażeczki

Półeczka na ksiażeczki
Witam Was

Od dłuższego czasu nie odzywałam się. To  chyba wina tej przeciągającej się zimyyyy, która wprowadza mnie w stan uśpienia:)  Do tego "choróbsko" dzieci, a potem moje. 
Czekam z utęsknieniem żeby wyskoczyć do ogrodu z sekatorem w reku. Czekają na mnie hortensje, trawy ozdobne, lawendy, róże  ........:) Nie mogę się doczekać kolejnych prac w ogrodzie. Planowania, sadzenia, przesadzania. Mam  już tyle planów, a ta zima rozgościła się na dobre. Jeszcze tyle śniegu wokoło. Mam nadzieje, ze przez te kolejne dni choć śnieg zniknie na dobre.
Tym czasem pokażę Wam półeczkę zrobioną przez mojego męża, już jakiś czas temu. Wisi ona nad łóżkiem mojego młodszego szkraba i w 100% spełnia swoją funkcję. Bajeczki są pod ręką, a młody sam wybiera sobie czytankę  na dobranoc i nie tylko. Miałam pomalować ją na biało. Ale surowe drzewo spodobało mi się na tyle, ze postanowiłam go nie ruszać.

Pozdrawiam Was cieplutko i razem z Wami wypatruję wiosny







sobota, 3 marca 2018

Moja nowa toaletka:)

Moja nowa toaletka:)
Dzień dobry witam:)


W końcu mam to na co czekałam od dłuższego czasu. Biurko-toaletka. Moja sypialnia jest mała wiec musiałam wybrać takie właśnie rozwiązanie. Stwierdzam, że super się sprawdza. Jest dużo miejsca do pracy i dodatkowo miejsce na moje kosmetyki. Aha, a na biurku stanęła odmalowana stara wiklinowa lampka:)










niedziela, 18 lutego 2018

Szafka z lustrem i deską do prasowania

Szafka z lustrem i deską do prasowania
Pomysł mój wykonanie męża:) Tyle co ukończona. Szafka o której myślałam już od dłuższego czasu. Ktoś kto ma miejsce na powieszenie takiej szafki myślę, że był by zadowolony. Spełnia jednocześnie kilka funkcji. Ja w garderobie mam już wygospodarowaną ścianę na powieszenie tej szafki. Co myślicie o takim gadżecie?












piątek, 16 lutego 2018

Latarenka

Latarenka
Dzień dobry, witam Was:)


Mój post jak zwykle krótki i szybki. Wciąż zabiegana matka małych dzieci szuka chwili aby się z Wami podzielić czymś, co razem w "moim" zrobiliśmy. Niby nic, ale kolejna rzecz w naszym domu zrobiona własnoręcznie i tanim kosztem. Mowa o latarence:) W planach jeszcze do zrobienia dwie. Mniejsza i większa.
A latarenka to tylko listewki ( jakieś odpady z garażu) , daszek to po zniczu:) Pomalowałam i zrobiłam daszek w stylu shabby chic.

Pozdrawiam Was cieplutko i wciąż dziękuje za miłe słowa.







sobota, 27 stycznia 2018

Fotel z PRL-u

Fotel z PRL-u
To było jeszcze w lecie w zeszłym roku. Pojechaliśmy na grilla do mojej szwagierki. Przed bramą stały dwa stare z PRL krzesła. Stały tam poniewaz następnego dnia mieli zabierać śmieci o większych gabarytach:) Bez chwili zastanowienia zapakowałam je do bagażnika i przywiozłam do domu. Stały jakiś czas w garażu bo nie miałam w tamtym momencie czasu aby się nimi zająć. No ale przyszedł ten moment i w koncu odnowiłam jedno krzesło. Materiał znalazłam na allegro i zabrałam sie do roboty. Krzesło staneło w moim salonie. Wiem, ze nie jest idealne (widoczny rant na przedzie ) . Poprawię to jak bede robić drugie krzesło. Ale muszę przyznać, że jest bardzo wygodne.


Ps. Jeszcze jakiś czas temu marzył mi sie znany fotel uszak. Natomiast cena bo ok 800zł nie zachęcała.Więc cieszę się z tego co mam:)








niedziela, 21 stycznia 2018

Stara szuflada dostała drugie życie

Stara szuflada dostała drugie życie
Witam Was w ten piękny zimowy niedzielny poranek. U mnie za oknem przepiękny widok. Wszystko w białym leciutkim puchu. Nie mogłam się doczekać kiedy znów spadnie śnieg (moje dzieci również). Rosołek nastawiony, drugie danie również przygotowane. A ja siadłam do komputera aby pokazać Wam moją (nawet nie wiem jak nazwać :) ) "tacę" zrobioną ze starej szuflady którą , jak zwykle znalazłam w piwnicy u rodziców. Oczywiści w dłoń poszedł papier ścierny farba kredowa i stare uchwyty do mebli. Jedno popołudnie i kolejny element w moim domu który cieszy moje oko:)  

Pozdrawiam Was wszystkich i życzę cudownej niedzieli:)









Copyright © 2016 Dom i Ogród Ewy , Blogger